Podróż do Calgary mija bez żadnych niespodzianek, najwidoczniej udaje mi się przespać większość dziewięciogodzinnego lotu. Pomimo krótkiej przesiadki we Frankfurcie bagaż szczęśliwie dolatuje. Po locie z Madrytu do Buenos Aires, podczas którego wszyscy chodzili, pomimo sygnalizacji „zapiąć pasy” i szarpali fotelami, lot niemieckimi liniami to zupełnie odmienne doświadczenie - mam wrażenie, że nikt nawet nie … Czytaj dalej Kicking Horse
Wodospady Iguaçu – Brazylia
W czwartek rano jedziemy do parku narodowego po stronie brazylijskiej. Po drodze mamy dwa przystanki - w sklepie z kamieniami. Zarówno w Patagonii jak i tutaj można dostać tanią biżuterię z rodokrozytami, ale także innymi kamieniami. Niektórzy chcieliby tu więcej czasu wolnego, a ja mam podejście praktyczne i kupuję jedynie dwa agaty, które planuję wykorzystywać … Czytaj dalej Wodospady Iguaçu – Brazylia
Wodospady Iguazu – Argentyna
Wcześnie rano zmieniamy strefę klimatyczną - lecimy do Iguazu. Lądujemy około godziny 9 rano. Przebieramy się i od razu jedziemy do parku. Zaraz po wejściu do parku napotykamy na różne gatunki ptaków i małpy. Na szlaku turystycznej kolejki trafiamy na grupę ludzi i nie możemy przejść, okazuje się że wszyscy fotografują ostronosy spacerujące po torach. … Czytaj dalej Wodospady Iguazu – Argentyna
El Calafate
Mamy jeszcze pół dnia wolnego w El Calafate, gdyż lot do Buenos jest dopiero o godzinie 19. Jest to czas na chodzenie po okolicy i zakupy. Odkrywamy, że miasto położone jest nad jeziorami z rezerwatem przyrody. W cztery osoby postanawiamy pójść nad to jezioro. Okazuje się, że wśród mokradeł stworzona jest ścieżka ze specjalnymi punktami … Czytaj dalej El Calafate
Lodowiec Perito Moreno
Na poniedziałek przypada jeden z głównych punktów wyjazdu, czyli lodowiec Perito Moreno. Jest to trzeci pod względem wielkości lodowiec położony po argentyńskiej stronie Patagonii. Dwa większe nie są jednak bezpośrednio dostępne dla turystów - wymagają przejścia przez góry. Z El Calafate wyjeżdżamy o godzinie 9. Po ponad godzinie podróży docieramy do punktu widokowego, z którego … Czytaj dalej Lodowiec Perito Moreno
Trekking w parku Los Glaciares
Niedziela to trekking w parku narodowym Los Glaciares. Mamy zaplanowany prawie dwudziestokilometrową, jednak prostą trasę z samego El Chalten do Laguna Torre. Niestety w tym miasteczku mamy tylko jeden nocleg, więc nie mamy w planach trudniejszej z tras - pod górę Fitz Roy, ale udaje się go zobaczyć z punktu widokowego w po kilku kilometrach … Czytaj dalej Trekking w parku Los Glaciares
Powrót do Argentyny – El Chalten
W sobotę kończy się nasz pobyt w Chile i rano wyruszamy busem do El Chalten w Argentynie. Po drodze mijamy te same widoki - patagońskie pampy ze stadami krów, owiec. Miejscami widać stada guanaco i strusie nandu. Pokonanie granicy z Chile do Argentyny jest dużo mniej problematyczne i idzie wyjątkowo sprawnie. W związku z tym … Czytaj dalej Powrót do Argentyny – El Chalten
Torres del Paine – reszta parku
Na piątek zaplanowane mamy zwiedzanie najważniejszych punktów parku Torres del Paine. Pierwszy przystanek to jaskinia, w której znaleziono szczątki milodona - około 3-4 metrowego leniwca który wyginał ponad 10tys lat temu. Następnie zatrzymujemy się w miejscu, gdzie czeka nas trekking do punktów widokowego z którego powinno być widać czoło lodowca Grey. Pogoda nie sprzyja i … Czytaj dalej Torres del Paine – reszta parku
Torres del Paine – wieże Torre
Czwartek to długo wyczekiwany przeze mnie trekking w parku Torres del Paine. Ze względu na zróżnicowana grupę 22km szlak zabiera nam ponad 11 godzin. Tylko połowa grupy dociera do mety, jednak widok na wieże Torre rekompensuje długą wędrówkę. Dodatkowo zdjęcie skunksa, którego przypuszczaliśmy przez drogę i ponownie guanaco 😉
Ziemia ognista i Punta Arenas
Wcześnie rano wyruszamy autobusem rejsowym do Punta Arenas w Chile. Czeka nas około jedenaście godzin drogi przez pustkowia Ziemi Ognistej. Po drodze wypatrujemy guanaco, ale udaje się też wypatrzeć dziko żyjące konie, flamingi, szarego lisa oraz miejscowy gatunek strusia - nadu. Niestety nie mam zdjęć większości, gdyż przez całą drogę, poza przejściem granicznym i przeprawą … Czytaj dalej Ziemia ognista i Punta Arenas









