O godzinie 11 wyjeżdżamy do Osaki gdzie mamy się przesiąść w kolejny pociąg do Hiroshimy. W Hiroszimie hotel mamy blisko Parku i Museum Pokoju.
Zostawiamy bagaże i idziemy przez most do parku, dopóki jeszcze jest jasno. Mijamy wieczny ogień, Płomień Pokoju, który płonie bez przerwy od 1964 roku i zgaśnie dopiero, gdy na świecie nie będzie już broni nuklearnej. Widzimy też Pomnik Dziecięcego Pokoju, poświęcony Sadako Sasaki i wszystkim dzieciom, które zginęły w wyniku bombardowania. Na końcu parku stoi Kopuła Bomby Atomowej, czyli ruina dawnej Hali Przemysłowej Prefektury Hiroszima, jedyny budynek w pobliżu epicentrum wybuchu, który nie został całkowicie zniszczony.




Następnie zwiedzamy Muzeum Pokoju, gdzie nie można już robić zdjęć. Ekspozycja to głównie zdjęcia zniszczeń oraz poparzonych osób, a także przedmioty jakie ocalały wraz z oznaczeniem odległości od epicentrum.
Czekamy z obiadem do 17 i idziemy do włoskiej restauracji na parterze hotelu a następnie na kieliszek wina na 14 piętro z widokiem na miasto.

