Dzień 9: Uji i Nara

O 9 spotykamy się ponownie z Anią, naszą przewodniczką, w hotelu. Idziemy na stację Kioto i jedziemy najpierw do Uji. Uji jest uznawane za kolebkę japońskiej herbaty, uprawia się ją tu od XIII wieku. Po drodze trafiamy na małą manufakturę, gdzie pan praży liście herbaty, prawdopodobnie robiąc hojicha, czyli odmianę o charakterystycznym, lekko orzechowym zapachu, … Czytaj dalej Dzień 9: Uji i Nara

Dzień 8: Kioto – świątynie i dzielnica gejsz

Dziś mamy drugą z naszych zorganizowanych wycieczek. Wybieramy program wschodnie Kioto ze zwiedzaniem kilku kompleksów Shintoistycznych i Buddyjskich oraz dzielnicy gejsz Gion. Z hotelu odbiera nas przewodniczka i autobusem jedziemy do dzielnicy Higashiyama. Niemal od razu mijamy gejszę (albo maiko, trudno odróżnić w biegu). Przewodniczka mówi, że mamy sporo szczęścia, bo przed południem to rzadki … Czytaj dalej Dzień 8: Kioto – świątynie i dzielnica gejsz

Dzień 6: Kanazawa

Wyglądające wspaniale na zdjęciach śniadanie nie przypada nam do gustu, więc rano idziemy odwołać rezerwację na kolacji i wyruszamy w kierunku ogrodu Kenroku-en, jednego z najpiękniejszych ogrodów w Japonii. Pomimo że jest dość wcześnie, jest już całkiem sporo turystów. W środku zwiedzamy willę Seisonkaku, niegdyś należącą do rodu Maeda, który rządził tym regionem. W środku … Czytaj dalej Dzień 6: Kanazawa

Dzień 5: Kanazawa

Dziś niecałe pół dnia mija na podróży do Kanazawy. Dworzec Tokio wydaje mi się tak skomplikowany, że na miejsce trafiamy z za dużym zapasem. Wcześniej robiłyśmy rekonesans i wybrałyśmy pudełka bento. Jednak dziś ich już nie znajduję. Chyba jesteśmy w innym rejonie stacji, pomimo że wszystko wygląda podobnie. Po dłuższym oczekiwaniu wsiadamy do pociągu. Jest … Czytaj dalej Dzień 5: Kanazawa

Dzień 4: Tokio

Dziś spokojniejszy dzień. Niestety niebo jest zachmurzone, więc nie ma co jechać pod górę Fuji. Kupujemy bilet na jeden dzień na autobusy turystyczne, do których można wsiadać i wysiadać w dowolnych momentach. Akurat w Tokio te autobusy mają 3 linie. Rano idziemy przez pobliski park, którego nie udało się wcześniej zwiedzić i wsiadamy w linię … Czytaj dalej Dzień 4: Tokio