Kolejny dzień rozpoczynamy o godzinie 8 rano wyjazdem do parku Tierra del Fuego. Zatrzymujemy się w kilku miejscach. Pierwsze z nich to poczta na końcu świata. Gdzie można nadać kartki oraz zdobyć stempel do paszportu.



Idziemy tutaj na krótki trekking gdzie lokalny przewodnik opowiada nam o gatunkach drzew i ich pasożytach. W zasadzie każde drzewo jest tu porośnięte porostami.




Kolejne przystanki to jezioro Bahia Lapataia i Lago Roca. Poniżej kilka zdjęć z tych miejsc.




Pogoda się poprawiła i po południu czeka nas przełożony rejs. Obserwujemy kormorany, które wszyscy biorą za pingwiny oraz lwy morskie. Niektórym udaje się wypatrzeć wieloryba, mi niestety tylko wodę która wypuszcza ponad powierzchnię. Katamaranem docieramy aż do latarni morskiej i wyspy na której możemy zejść na ląd. Po trzech godzinach wracamy do Ushuaia.




